|
23 września 2009 r.
Wrzesień 2009 obficie obrodził przeróżnymi konferencjami. Według pani Prezydent Wielkopolskiej Izby Przemysłowo-Handlowej (organizatora konferencji) pani Marii Ładzińskiej-Depko we wrześniu w Poznaniu odbędzie się łącznie 500 (sic!) konferencji. Sam przekazałem członkom Klastra Poligraficzno-Reklamowego zaproszenia na 3 imprezy (no to przegapiłem 477 innych). Dzisiaj odbyła się pierwsza z tych, do udziału w których zachęcałem. To konferencja informacyjno-promocyjna w ramach projektu INNET Innowation Express „Wzmocnienie konkurencyjności i innowacyjności przedsiębiorstw sektora automatyki w Wielkopolskim Klastrze Zaawansowanych Technik Automatyzacji ELPROTECH i w partnerskich klastrach europejskich – budowa wspólnej strategii rozwoju”.
To interesujący projekt, którego celem jest integracja środowiska klastra, zbudowanie relacji z partnerami klastrowymi z Niemiec i Hiszpanii oraz opracowanie międzynarodowego projektu badawczo-rozwojowego i wniosku o jego dofinansowanie z funduszy UE.
Zaprezentowany został także 7. Program Ramowy, z którego mógłby być finansowany taki program badawczy dla trzech partnerów z trzech różnych krajów europejskich.
Jednak referat, który wzbudził najwięcej kontrowersji, to prezentacja na tydzień przed końcem III kwartału zmodyfikowanego Działania 1.6 Rozwój sieci i kooperacji Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. Na IV kwartał został zapowiedziany pierwszy termin składania wniosków o dofinansowanie projektów z tego działania.
Ten organizator konferencji ma brzydki zwyczaj nie zarządzania dyskusji po referatach, pomimo wyraźnego zaznaczenia tego punktu w programie konferencji. To już druga konferencja organizowana przez WIPH, w której pominięto ten punk programu(chyba uczestniczyłem dotychczas właśnie tylko w dwóch).
Przypomnę, że jest to działanie, którym Zarząd Klastra Poligraficzno-Reklamowego interesuje się od pierwszej publikacji WRPO na lata 2007-2013, tzn. od roku 2007. Wówczas działanie to miało jeszcze sygnaturę 1.7 i zakładało, że przy 15% wkładzie własnym, instytucja będąca koordynatorem klastra będzie mogła pozyskać środki na inwestycje, promocje, współpracę z B+R czy szkolenia prowadzone w środowisku firm klastrowych. Przechwalałem się tym działaniem na wszystkich konferencjach, seminariach i warsztatach w środowisku klastrowym w Polsce, w których uczestniczyłem, a przedstawicie klastrów z innych regionów zazdrościli nam wysokiej pozycji klastrów w regionalnym programie operacyjnym. Już 13 czerwca 2008 roku, na Walnym Zgromadzeniu Członków Klastra przedstawiłem założenia projektu, który zamierzaliśmy zrealizować w ramach projektu dofinansowanego z Działania 1.6 Rozwój sieci i kooperacji WRPO. Zainteresowanych zapraszam do lektury Biuletynu Informacyjnego Klastra Poligraficzno-Reklamowego nr 2 z 13 czerwca 2008 r. lub wersji elektronicznej biuletynu www.poligrafia.leszno.eu/files/71/biuletyn_nr_02.pdf. Działania Zarządu skoncentrowały się na pozyskaniu instytucji, która zechciałaby i miałaby odpowiednie kompetencje i doświadczenia do przeprowadzenia tego projektu w roli koordynatora klastra. To nie było łatwe, bo taka instytucja musiałaby po podpisaniu umowy o koordynowaniu działań klastrowych i zobowiązaniu się do realizowania projektu, którego celem jest wyłącznie realizacja celów klastra, podjąć trud napisania projektu, przeprowadzenia procedury aplikacyjnej i realizacji projektu, a ponadto do zgromadzenia 15% budżetu projektu jako wkładu własnego i środków na realizację pierwszej transzy na finansowanie projektu (w tym działaniu nie zostało przewidziane prefinansowanie lecz zwrot wcześniej wydatkowanych środków - refinansowanie). Koordynator musi ponadto także przyjąć odpowiedzialność za wydatkowanie środków publicznych, czyli za prawidłową realizację projektu (Zarząd klastra nie chciał przyjąć tej odpowiedzialności). Taką instytucję jednak znaleźliśmy, a raczej zawsze ją mieliśmy. To nasz pierwszy partner – Centrum Innowacji i Transferu Technologii w Lesznie. Trzeba było tylko przekonać panią Prezes Dorotę Zgaińską, że nasz projekt wpisuje się w założenia działania 1.6 WRPO, że biznesplan jest realistyczny i osiągnięcie celów projektu daje duże prawdopodobieństwo kontynuacji działalności kastro w okresie określanym jako trwałość projektu tzn. przez 3 kolejne lata po zakończeniu realizacji projektu. Kto miał już do czynienia z projektami finansowanymi z UE ten wie, że zadanie jest trudne i odpowiedzialność duża.
Pozwoliłem sobie na ten dość długi poprzedni paragraf, żeby jaśniej było widać co mianowicie zostało „spieprzone”. To nasza i CIiTT-u praca. Podczas gdy zacieramy ręce do pracy w oczekiwaniu na IV kwartał i ogłoszenie pierwszego terminu składania wniosków o dofinansowanie Działania 1.6 Rozwój sieci i kooperacji WRPO, przedstawicielka Departamentu Wdrażania Programu Regionalnego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego pani Kamila Hałupka-Piechocka przedstawia zmodyfikowane założenia działania 1.6 tak, że ja już przestałem rozumieć to działanie. Z referatu wynika mianowicie, że:
1. alokacja środków na Działanie 1.6 Rozwój sieci i kooperacji WRPO to zaledwie 5 mln EURO, a nie jak było poprzednio 10.51 mln EURO,
2. będzie tylko jeden konkurs – właśnie w IV kwartale 2009 r.
3. maksymalna wartość pomocy 2 mln PLN,
4. pomoc publiczna nie może przekroczyć 60% - a więc przynajmniej 40% wkładu własnego (sic!)
5. wydatki ponoszone w ramach mechanizmu elastyczności (cross-financing) nie więcej niż 60% (a myślałem, że już rozumiem tę nowomowę) cokolwiek to oznacza.
Próbowałem odnaleźć na stronach www.wrpo.wielkopolskie.pl szczegóły tej zmodyfikowanej wersji Działania 1.6 WRPO – bez skutku. Jest jeszcze wersja z sierpnia 2009 r., w której jest już alokacja 5,155 mln EURO ale wkład własny jeszcze 15%. A więc usłyszeliśmy na konferencji absolutnie najświeższe wiadomości.
Jeśli chodzi o alokację, to zmniejszenie jej o połowę, ogłoszenie tylko jednego konkursu i takie „spieprzenie” działania daje gwarancję „zaoszczędzenia” unijnych pieniędzy i niewykorzystanie alokowanych środków (chętnie bym się założył o to co zostanie, że tak będzie). Jeśli inne klastry podobnie jak my przygotowały projekty na poprzednich założeniach, to zapewne zostały teraz równie skutecznie zniechęcone do aplikowania o środki z działania 1.6. Aby wykorzystał wszystkie alokowane środki potrzeba przynajmniej 10 projektów z maksymalną kwotą wsparcia, które pozytywnie przejdą procedurę aplikacyjną i realizację projektu.
Jak zastanawiam się nad przyczynami takiego psucia Strategii Lizbońskiej, zakładającej, że to właśnie przedsiębiorstwa z kategorii MŚP stymulowane poprzez cluster-based policy (polityki gospodarczej opartej o klastry) mają najefektywniej budować innowacyjną gospodarkę Europy opartą na wiedzy, i to psucia nie tylko na przykładzie tego działania WRPO, ale także na karkołomnym programie wsparcia w Działaniu 5.1 Wspieranie powiązań kooperacyjnych o znaczeniu ponadregionalnym POIG oraz preferowaniu przez Komisję Europejską tyko dużych organizacji klastrowych, to nieodparcie nasuwa mi się wniosek, że to jest motywowane strachem lub wygodnictwem urzędników. Przecież łatwiej i bezpieczniej jest nadzorować realizację np. trzech wielkich, wysokobudżetowych (wiec przygotowanych przez drogich specjalistów z firm konsultingowych) niż np. pięćdziesięciu trzech małych projektów, prowadzonych przez małe organizacje ciągle oczekujących pomocy, rady i stale popełniające drobne i większe błędy, które trzeba wykrywać i odsyłać beneficjentowi do poprawy.
Szkoda tylko naszej pracy – znowu zostaliśmy oszukani!
Cezary Główka
P.S.
Załączam plik z prezentacją referatu pani Kamili Hałupki-Piechockiej z materiałów konferencyjnych. Przekonajcie się sami – ja też nie uwierzyłbym na słowo z drugiej ręki.
Plik do pobrania: 14._wrpo_dzialanie_1.6_23_wrzesnia_2009.pdf
|